środa, 6 lutego 2013

YFS 2013 od zaplecza

Tak się szczęśliwie złożyło, że razem z naszym stoiskiem informacyjnym znalazłyśmy się w NCK na kilka godzin przed pokazem. Szczęśliwie, bo mogłyśmy dokładnie i z bliska obejrzeć stroje wykonane przez studentów SAPU. Największe wrażenie zawsze robią na nas kreacje z papieru. To niesamowite ile można z tego tworzywa "wycisnąć". Mówi się, że papier wszystko przyjmie, po obejrzeniu pokazu można dodać papier wszystko zniesie. Od malowania, poprzez wycinanie, gniecenie, perforowanie, zszywanie, naklejanie do misternego składania w malutkie elementy origami, które po złożeniu tworzą niesamowicie dopasowaną konstrukcję. Przestawiam kilka prac, które szczególnie mi się spodobały. W niektórych przypadkach mamy wersję z zaplecza - zdjęcia z wybiegu pochodzą ze strony http://ksa.edu.pl//sapu/konkurs - tam też można zagłosować na najlepszą kreację. Spośród głosujących osób zostanie wylosowany bezpłatny udział w warsztatach fotograficznych, kroju i szycia, projektowania mody, biżuterii, batiku i haute couture.





    

  

 
  


Warto też zwrócić uwagę na eklektyczne propozycje studentów II roku, które pokazują połaczenie tradycji i nowoczesności. Poniżej najlepsze, moim zdaniem, kreacje. Co ważne większość użytych tkanin pochodzi z odzysku. Pozwala to nie tylko uzyskać niepowtarzalny efekt, ale też poprzez dekonstrukcję odzieży poznać różne kroje i detale dziś już nieużywane.








Pozwolę sobie uchylić rąbka tajemnicy - jak wygląda przygotowanie takiego pokazu w dużym fotograficznym skrócie.
Od 12 dobieranie kreacji do modelek, oceny prac studenckich i układanie kolejności wyjścia w pokazie.

15.00 Fryzury wykonywane przez fryzjerów z Akademii Stylizacji Małgorzaty Babicz oraz makijaże realizowane przez słuchaczki Artystycznej Alternatywy.
16.00 Wszystkie kreacje są już na zapleczu w salach i korytarzach. Zdawać by się mogło, że panuje tam chaos, ale to pozory. Każdy projektant i modelka wiedzą kiedy mają błyskawicznie ubrać strój i wyjść na scenę.

 17.30 Pusta sala widowiskowa i tłumy kłębiące się przed wejściem na pokaz

18.00 Na widowni nie ma już miejsc, ale również sala z telebimem nie świeci pustkami.

18.00 Ostatnie minuty oczekiwania - za chwilę głośna rytmiczna muzyka i piękne dziewczyny z Agencji Reklamex w zaskakujących strojach studentów SAPU zawładną całą sala i umysłami widzów :)


18.10 Zwijamy stoisko i stajemy przed telebimem, bo do sali już "nawet szpilki by nie wcisnął".


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz