wtorek, 8 października 2013

Latające Kręgi na Śląsku

Uwielbiam poznawać, spotykać i kontaktować między sobą kreatywnych ludzi. Stąd pomysł by włączyć się w organizację Latających Kręgów na Śląsku i Zagłębiu. W naszym regionie jest masę pomysłowych, otwartych i samodzielnych kobiet, które powinny się jak najczęściej spotykać i wspierać wzajemnie w swoich działaniach. Wierzę, że jest to także świetny sposób by zmotywować inne kobiety do realizacji swoich marzeń, w tym pomogą nam Bohaterki, których tu nie brakuje. O co chodzi?



W Krakowie działa Latająca Szkoła dla Kobiet, miejsce gdzie Agata - założycielka, pomaga małym niekonwencjonalnym i kreatywnym kobiecym biznesom zaistnieć, stawia je na właściwe tory. Poza warsztatami, szkoleniami i zajęciami Latającej Szkoły, prowadzi spotkania networkigowe dla kobiet - Latające Kręgi. Ponieważ świetnie sprawdzają się w Krakowie, Agata zaproponowała kilku osobom współpracę i prowadzenie Kręgów Miejskich w innych miastach Polski. A tak pisze o nich sama autorka:
Latające Kręgi to otwarte, darmowe spotkania dla kobiet, które identyfikują się z ideą „zarabiania na tym, co się kocha”. Latamy z miejsca na miejsce, poznając za każdym razem inną kobietę, która zarabia na tym, co kocha i jest gotowa podzielić się swoją historią, opowiedzieć nam o tym, jak dotarła do punktu, w którym się znajduje. Łączymy starą tradycję siedzenia w kręgu i opowiadania oraz słuchania opowieści z potrzebami nowoczesnych kobiet. Poznajemy się, dzielimy się wiedzą i kontaktami, inspirujemy się nawzajem. Latające Kręgi wystartowały w Krakowie, ale dziś organizowane są przez sieć wolontariuszek w kilku miastach w Polsce.
Jak wygląda takie spotkanie? Siedzimy w kręgu. W pierwszej rundzie każda z nas przedstawia się i mówi o tym, co robi. Wyzwanie: przedstawić się w 1 minutę. Krótko, lekko, trafnie. Potem głos ma bohaterka, która opowiada swoją historię. Żadnych prezentacji w power poincie i pokazów produktów. Chcemy usłyszeć autentyczną opowieść, poznać „zaplecze”, zobaczyć drogę, jaka jest do przejścia. Efekt marketingowy gwarantowany jako skutek uboczny. Po opowieści jest czas na pytania i na rundę „szukam/potrzebuję”, która jest okazją do wymiany doświadczeń, kontaktów i dobrych pomysłów.
Na koniec robimy zbiórkę po 10 złotych na wspólnie ustalony, konkretny cel, który inicjuje konkretną zmianę w świecie. Dzięki temu możemy poczuć, że pieniądze właściwie użyte mogą mieć moc kształtowania świata. Do te pory ufundowałyśmy między innymi: stypendium na naukę dla 17-letniej Lhamu Tsering z Nepalu, która chce być lekarzem, kilka lekcji korepetycji niemieckiego (dla jednej z kręgowiczek u innej z kręgowiczek), baner outdoorowy dla Meli Melo (ponieważ ich pierwszy baner został skradziony)…
Chcesz się przekonać – przyjdź! Jeżeli prowadzisz własną działalność, która chcesz zareklamować – koniecznie przynieś swoje wizytówki i ulotki!

Już wkrótce pojawi się więcej szczegółów o pierwszym Latającym Kręgu na Śląsku. Jeśli jesteś z innego miasta, a chciałabyś uczestniczyć w nich, poniżej zamieszczam linki:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz